Post nr 5: Hubert

Muszę przyznać, iż wspaniałym uczuciem jest ponowna współpraca, zwłaszcza jeżeli jest to współpraca z Hubertem. Młody, zdolny, kreatywny... mogłabym wymieniać w nieskończoność.
Zazwyczaj przed sesją się stresuję, jednak mając w głowie wspomnienia sesji sprzed trzech lat wiedziałam, że wszystko wyjdzie tak jak zaplanowałam. I tak było!
Dzień przywitał nas piękną pogodą: słońce w pełni i lekki wiaterek, plener, który pokazał mi Hubert był idealny, na pewno jeszcze nie raz odwiedzę to miejsce - dziękuję. 

Komentarze